






Potykacz reklamowy
- Wycena i dobór konstrukcji
Dobieramy materiał, falę i konstrukcję pod wagę oraz kształt zawartości.
- Prototyp przed produkcją
Zanim ruszy nakład, dostajesz wizualizację i próbny karton do zatwierdzenia.
Potykacz reklamowy z tektury falistej to dwustronny stojak, który staje na chodniku przed lokalem i zatrzymuje przechodnia komunikatem. Rozkłada się w kilka sekund, waży tyle co złożony karton i wymienia się go razem z ofertą, a nie raz na kilka lat. Alternatywa dla ciężkich konstrukcji metalowych i PCV.
- Konstrukcja
- potykacz dwustronny, składany na płasko
- Materiał
- Tektura falista, dobór fali pod obciążenie
- Gramatura
- dobierana pod obciążenie: 3-warstwowa 300–550 g/m², 5-warstwowa 500–1060 g/m²
- Wymiary
- na zamówienie - od prototypu po pełny nakład
- Nadruk
- flekso do 4 kolorów / offset (kaszerowanie)
- Minimalny nakład
- wg zapotrzebowania klienta
Opis
Potykacz kartonowy kontra metal i PCV
Miejsce potykacza reklamowego to chodnik przed wejściem, próg sklepu, alejka targowa i strefa przy stoisku promocyjnym. Restauracja wystawia na nim lunch dnia, salon usługowy godziny otwarcia i cennik, sklep hasło wyprzedaży sezonowej. Ponieważ obie strony są zadrukowane, komunikat działa w obu kierunkach ruchu pieszych, a wewnątrz budynku ten sam stojak potykacz prowadzi klienta do stoiska albo do kasy.
Konstrukcja jest prosta i w tym tkwi jej zaleta: dwie zadrukowane plansze połączone zagięciem, rozstawiane na zatrzask, bez kleju i narzędzi. Tekturę falistą dobieramy pod obciążenie i format, bo większa plansza wymaga sztywniejszej fali. Gramaturę dobieramy do fali i obciążenia, materiał ma certyfikat FSC, a po kampanii trafia do zwykłego strumienia makulatury, bez demontażu ramy i wyjmowania plakatu.
Wobec stojaka metalowego albo płyty PCV potykacz kartonowy wygrywa trzema rzeczami. Jest lekki, więc obsługa wynosi go rano jedną ręką. Jest tani w nakładzie, więc stać Cię na komplet do każdego punktu zamiast dwóch sztuk dzielonych między lokale. I jest zadrukowany na całej powierzchni, zamiast mieścić grafikę w oknie ramy. Drukujemy fleksograficznie do czterech kolorów albo offsetem przez kaszerowanie, gdy layout wymaga zdjęć i pełnej palety marki.
Nakład dostosowujemy do zapotrzebowania klienta, a wymiary robimy na zamówienie, więc potykacz można potraktować jak nośnik kampanijny: nowa grafika co sezon, ta sama konstrukcja. Prototyp fizyczny wykonujemy na życzenie, stawiasz go przed lokalem i sprawdzasz, czy format i wysokość działają w Twoim wejściu. Dostawa na płasko, produkcja w naszych zakładach. Wyślij wymiary i grafikę: ofertę z ceną przygotujemy w możliwie najkrótszym czasie.
- Wycena i dobór konstrukcji
Dobieramy materiał, falę i konstrukcję pod wagę oraz kształt zawartości.
- Prototyp przed produkcją
Zanim ruszy nakład, dostajesz wizualizację i próbny karton do zatwierdzenia.
Potrzebujesz innego wymiaru albo innej konstrukcji?
Opisz, co pakujesz i w jakiej ilości — odeślemy wycenę wraz z propozycją konstrukcji.
Najczęstsze pytania
Masz pytania? Mamy odpowiedzi.
Potykacz reklamowy w Legen wyceniamy pod konkretne zamówienie, bo o kwocie decydują wymiary plansz, dobór fali pod format, technika nadruku i wielkość serii. Nadruk fleksograficzny do 4 kolorów kosztuje inaczej niż offset przez kaszerowanie z pełną paletą marki. Wyślij wymiary i grafikę: ofertę z ceną przygotujemy w możliwie najkrótszym czasie.
Trzema rzeczami. Jest lekki, waży tyle co złożony karton, więc obsługa wynosi go rano jedną ręką. Jest tani w nakładzie, więc stać Cię na komplet do każdego punktu zamiast dwóch sztuk dzielonych między lokale. I jest zadrukowany na całej powierzchni, zamiast mieścić grafikę w oknie ramy.
Może, ale tylko pod zadaszeniem: pod markizą, w podcieniu albo w osłoniętym wejściu. Tektura falista nie jest materiałem na deszcz, więc przy opadach potykacz trzeba wciągnąć do środka. Wewnątrz budynku ten sam stojak prowadzi klienta do stoiska albo do kasy, bo obie strony są zadrukowane.
Rozkłada się w kilka sekund: dwie zadrukowane plansze połączone zagięciem rozstawia się na zatrzask, bez kleju, taśmy i narzędzi. Codzienne wystawianie i chowanie nie wymaga więc żadnego przeszkolenia obsługi. Falę tektury dobieramy pod obciążenie i format, bo większa plansza potrzebuje sztywniejszej fali.
Tak, wysyłamy go na płasko prosto z naszych zakładów, więc komplet dla kilkudziesięciu lokali zajmuje niewiele miejsca w transporcie. Przed nakładem wykonujemy prototyp fizyczny na życzenie, żebyś postawił go przed swoim wejściem i sprawdził, czy format i wysokość działają w tym miejscu. Dopiero potem ruszamy z produkcją całej serii.
Trafia do zwykłego strumienia makulatury, bez demontażu ramy i wyjmowania plakatu, bo cała konstrukcja jest z tektury falistej z certyfikatem FSC. Dzięki temu można go traktować jak nośnik kampanijny: nowa grafika co sezon, ta sama konstrukcja i wymiary. Wymiary robimy na zamówienie, więc kolejna odsłona wchodzi w to samo miejsce przed lokalem.






